Fansign EXO! Czyli jak spartoczyć jedyną w życiu szansę na rozmowę z UB

Cześć! Byłam na fansignie EXO! Hahahahaahahaa

haahahahaha a ahahaa haaha………………………..

ha…………………………………………………………………………………………………………….

Tak……

Dobra od początku.

Najbardziej przytłaczający psychicznie tydzień w moim życiu rozpoczął się równo tydzień temu w zeszłą sobotę. Dobra koleżanka z USA, Monica, chciała, abym poszła z nią na event SPAO, bo jako że chłopaki ostatnio są zajęci albo koncertami albo nicnierobieniem, to ciężko ich zobaczyć gdziekolwiek. Więc umówiłyśmy się o 6 rano na myeongdong (kierowałam się poprzednim doświadczeniem z Nature Republic – wtedy jak przyjechałam o 7 to było zaledwie kilka osób), po dotarciu jednak okazało się, że tradycyjne campingi jednak są, dostałyśmy numerki (yay numerki…) 82-83. Godzinę później była zbiórka. W międzyczasie rozstawiali już scenę

Embedded image permalink

Generalnie czekanie i czekanie, blabla, standard, do 10 mogliśmy siedzieć w kolejce w uliczce obok, widząc tylko trochę z tego co się dzieje. Mieliśmy wgląd na pierwsze piętro SPAO, gdzie fansign miał się odbyć; liczyłam na to, że będzie można widzieć cokolwiek z zewnątrz, ale potem wnieśli na górę ściankę (którą widać na powyższym zdjęciu po prawej) i zastawili nią okno, co rozwiało moje nadzieje.

Embedded image permalink

Od 10 zaczęli nas ustawiać. Cały czas martwiłam się, że motyw numerków nie wypali i wszyscy się rzucą na barierki jak hieny, ale jednak jako-tako wypalił i powoli puszczali ludzi z kolejki tak, że każdy mógł pierwszy stanąć gdzie chce. Złapałam miejsce w drugim rzędzie nieco na lewo, ale potem ochrona (jak idioci…) co chwila nas przesuwała, kazali iść do przodu to wszyscy w bieg i się pchają naprzód, potem znów do tyłu, znów do przodu, pod scenę, do tyłu… przez co wszystko się ciągle mieszało, ci z tyłu próbowali wbić na przód, wiadomo…. byłam tak wściekła że ugh, starałam się pilnować miejsca, Monikę jako że jest niższa ode mnie gdzieś o głowę wpuściłam przed siebie (na początku, gdy 2 jakieś gimnazjalistki stanęły sobie w pierwszym rzędzie podczas ustawiania nie mając numerków, pod presją krzyczących na nie osób z numerkami zdecydowały się odejść; było to zaraz przede mną, więc aby nie pozwolić jakiejś pchającej się Koreance po lewej wbić przede mnie oraz nie zasłaniać wszystkiego Monice zrobiłyśmy to tak. NIEWAŻNE).]

(PS na początku barierek nie było, dlatego tak zmieniali nam miejsca, potem rozciągnęli taśmę, którą pierwszy rząd miał trzymać, a potem dopiero ustawili barierki na które tłum się rzucił (ten fandom ma zero czilu powiadam).

11774456_1042590709114905_849375618_n

A potem to już tylko pozostało czekać od tej 10 do 15 na przyjazd chłopaków. W tłumie. Bez powietrza. Dosłownie zero powietrza, nie przesadzam, zero wiatru, słońce, milion stopni temperatury, wilgoć, nie ma czym oddychać, miałam tylko resztkę wody która w plecaku mi się zagrzała więc ew, nie miałam jedzenia, to czekanie to był koszmar 😡

Jakoś po 3 godzinach odpalili ekran, na którym zaczął lecieć making of reklamy chłopaków, więc wszyscy zaczęli AWWWWWW~~ OOOOOHHHH~~~~ ŁAAAAAAAA~~ (oprócz momentów gdy się pojawiał Tao, wtedy wszyscy fukali i przeklinali xD)

11748664_1042590609114915_2071229655_n

(ostatecznie wcale nie byłam na przodzie, bo przed barierką, pod tymi oknami które widać powyżej, ustawili kolejkę osób, którzy się dostali na faktyczny fansign, więc ten tłum głów również trochę skrzyżował moje plany…)

Nadeszła 15, MC nadal gadał jakieś bzdury, byłam na skraju wyczerpania i szczerze bardzo chciałam, żeby już było po wszystkim.

I W KOŃCU NADEEESZLIIIIIIII a raczej najpierw podjechali samochodem i z niego przez parę chwil nie wychodzili, co mnie jeszcze bardziej rozdrażniało, no ale

Robiłam zdjęcia zanim ich mogłam zobaczyć własnymi oczami lel.

Jako że pod NR taki numer mi wypalił, tutaj też byłam przygotowana (jako-tako), by jednocześnie robić zdjęcia aparatem i fancam telefonem. W momencie gdy chłopaki wyszli na scenę, tłum tak zaczął przeć do przodu, że zostałam wgnieciona, pojawiła mi się wizja tunelowa, bo z każdej strony ręce i telefony i aparaty (w pewnym momencie czułam na swojej głowie przynajmniej 3 wielkie obiektywy OK)

Jedyne, o czym w takich chwilach myślę, to jak strasznie szkoda mi jest chłopaków, że za każdym razem muszą być świadkami tego chaosu i udawać, że wszystko jest ok…..)

Zrobiłam kilka zdjęć, które nawet nie wyszły najgorzej mimo warunków gorszych niż dżungla, choć mój aparat zaczął się zachowywać bardzo dziwnie i 3/4 zdjęć straciłam, bo z jakiegoś powodu wyszły czarne?? ._. )

cześć Yixing

Całość trwała jakieś nie wiem, 10 minut?…

 

Następnie chłopaki weszli do środka, a ja z Moniką pod prąd tłumowi próbowałyśmy się stamtąd jak najprędzej ewakuować. Wiele osób od rana zamiast czekać w tłumie wybrało wcześniej opcję wejścia do kawiarni naprzeciwko, co w sumie było bardzo sprytne i oszczędziło wiele bólu (Andrea tak zrobiła, przynajmniej mogła SIEDZIEĆ w KLIMATYZOWANYM pomieszczeniu a nie tam na dole w piekle lol). Więc po wyrwaniu się z masy ludzi tam się właśnie udałyśmy (iced americano jeszcze NIGDY nie smakowało tak dobrze). Ale niespodziewanie! Okazało się! Że z drugiego piętra jest widok na wnętrze SPAO, gdzie jednak odwrócono ściankę na przeciwną ścianę i można było zobaczyć skrawek tego co się dzieje w środku~ 😀 (a raczej tylko Chanyeola i czasem Yixinga XD)

Fansign jak się szybko zaczął tak się szybko skończył, lol. Nie wiem czy chociaż pół godziny im to zajęło, bo chyba mniej.

I tyle.

Bardzo bardzo głodne poszłyśmy z Moniką coś zjeść, a potem jak SPAO już zostało normalnie otwarte na zakupy, dorwałam chanbaekowe koszulki z tej akcji z Unicefem

11774374_1042648552442454_1004103633_n 11737013_1042648535775789_896274901_n

i tym akcentem zakończyłam aktywność tego dnia, wróciłam do akademika bardzo zmęczona, myśląc, że w końcu odpocznę, tymczasem SM miało inne plany. 🙂

🙂

Jakąś godzinę później dostałam wiadomość od Moniki, że

w końcu

po miesiącu

zdecydowali się zrobić

fansign Love Me Right. I to w dodatku dwa jednego dnia.

.

Pozwolę sobie nadmienić, jako że wracam w sierpniu, po tym jak nie udało mi się dostać na żaden z fansignów z EXODUS, byłam bardzo zdeterminowana by pójść na któryś z LMR, aczkolwiek tak długo nie było żadnych informacji, że myślałam, że fansign nie odbędzie się w ogóle, co się równa z faktem, że już więcej szansy na zdobycie ich podpisów mieć nie będę, więc…

Zobaczywszy notice dostałam drgawek, hiperwentylacji, ścisku w żołądku i w gardle i zakręciło mi się w głowie. Dosłownie. Wszystko naraz.

Z miejsca odpaliłam grupę, którą miesiąc wcześniej założyłam i do której dołączyły osoby wyraziwszy chęć, by nabyć albumy za moim pośrednictwem, jednak bardzo szybko okazało się, że 99.9% osób płyty już ma, lub nie ma na nie teraz pieniędzy. Było to jednocześnie było pięścią w żołądek z żalu i eksplozją stresu, jak w takim razie mam kupić tę szaloną liczbę albumów, która stwarza actual szanse na zostanie wylosowanym??? Zaczęłam pisać do znajomych, na grupach, wszędzie gdzie przychodziło mi na myśl, ostatecznie zebrałam chętnych na 15 sztuk. Ale w przypadku SM to nie wystarcza^^”

Przez kolejne dni (niedziela-poniedziałek-wtorek) myślałam jedynie o fansignie, o tym jak się dostać i jak zebrać pieniądze, przysięgam tak stresującego okresu chyba jeszcze nie przeżyłam.

We wtorek powiedziałam nauczycielce, że nie pojawię się następnego dnia ani kolejnego na zajęciach. Spytała, czy znów jakiś program muzyczny, powiedziałam, że nie, fansign EXO… i muszę jechać kupić płyty… a potem w zależności czy się dostanę czy nie w czwartek będę albo panikować że idę, albo siedzieć w rozpaczy, że nie idę, więc… Na co pani „okej, skoro chodzi o zobaczenie exo, to nie przychodź, w porządku” DAKFJLGVSJDFSKDLFJ. Generalnie nie jest w grupie tajemnicą, że jestem chyba najbardziej ich hard fanką jaką widzieli, a nauczycielka uważa mnie za wyjątkowo śmieszną osobę z Polski, więc whatever XD

No więc w środę rano pojechałam kupić płyty, yehey. Stresowałam się, czy na pewno będą mieć jeszcze płyty na sklepie, czy będą mieć wersje chińskie, oraz czy mi nie zablokuje karty podczas płacenia =.= Ale wszystko się udało; co prawda nie mieli chińskich wersji, ale mogłam za nie zapłacić i odebrać w późniejszym terminie. Takim sposobem dokonałam największej transakcji swoją kartą w swoim życiu, kupując na raz 40 płyt; kwestionując swój zdrowy rozsądek wróciłam do akademika i odliczałam minuty do godziny 20, gdy miała się pojawić lista osób, które się dostały.

11749446_1040974779276498_738015409_n

(trololo Chanyeol mnie kocha)

I im bliżej było 20, tym bardziej miękły mi kończyny. Jak po tym zaklęciu z Harrego Pottera, które zwiotczyło mu ramię. Tak się czułam.

Nadeszła 20.

Strona YP Books, na której miała się pojawić lista, przestała działać XD Mimo stałego odświeżania, nic się nie ładowało. Sprawdziłam więc przez wyszukiwanie na twitterze, co się tam dzieje i czy ludzie już coś wiedzą. Zaczęło pojawiać się mnóstwo wpisów ze skrinami SMSów, które ludzie dostawali z gratulacjami, że wygrali wejście na fansign. Ktoś napisał, żeby nie czekać na listę, bo każdy dostanie wiadomość. Ja nie dostałam.

Na oficjalnej stronie, gdzie również miała się pojawić lista, nic się nie działo. Koleżanka wyciągnęła mnie na sok, mimo iż straciłam apetyt na cokolwiek, rozchodziła się wokół mnie czarna aura smutku i rozżalenia.

Będąc w budce z sokiem, gdzie łapie wifi, odświeżyłam exo-k.smtown.com, GDZIE POJAWIŁA SIĘ LISTA. Przeczytałam notice i tak, mówili o godzinie 7.30, więc wywnioskowałam, że to o mój fansign tu chodzi. Otworzyłam listę. Czytam. Nie ma mnie.

Przejrzałam jeszcze raz. Nie ma mnie. Sprawdziłam listę osób, które dostały się tylko na oglądanie fansign z boku. (100 osób wygrywało podpisy i 300 widownię) Nie ma mnie. Że byłam smutna to trochę niedopowiedzenie. Odebrałyśmy soki (nawet mój ulubiony sok ze świeżego arbuza nie polepszył mi humoru, a litr soku z arbuza zawsze działa pozytywnie na samopoczucie, o np. zaraz mam zamiar się na niego wybrać), wróciłyśmy do akademika, wyżaliłam się trochę na twitterze, zaczęłam z Pati oglądać I remember you. Jakoś na 20 minucie drugiego odcinka odezwał mi się katalk

11751147_1042664632440846_115498410_n

11759029_1042664702440839_10996970_n

Rzeczywiście, okazało się, że byłam na liście na ów blogu YP Books, która wcześniej crashnęła. Do tej pory nie wiem, dlaczego na tamtym drugim notice była napisana 7.30pm, ale nieważne…

Oczywiście do oglądania dramy nie wróciłyśmy, jako że zaczęłam jęczeć, krzyczeć, płakać, rzucać w niedowierzaniu poduszką, miałam milion myśli na sekundę i jak co chwila stawała mi przed oczami wiadomość IDZIESZ to wszystko się zapętlało, Pati śmiała się ze mnie bo się aż osmarkałam z tego wszystkiego (pewnie będzie mi wypominać ten dzień do końca życia ALE KOGO TO OBCHODZI) hhahhahaaha………….

 

Wykrzyczawszy się w tylu miejscach w internecie w ilu mogłam, jako że nie było mi spieszno by iść spać, zrobiłam sobie mini salon piękności, myślałam trochę nad tym, co chłopakom powiedzieć (choć to mi przychodziło ciężko, zero pomysłów), trochę później stwierdziłam, że zacznę rysować dla Chanyeola jego portret, który skończyłam rano (i nadal uważam że nie wyszedł najlepiej, ale no życie).

Embedded image permalink

 

Rano poszłam również na małe zakupy, dorwałam parę polskich smakołyków w Daiso, oraz wypisałam po koreańsku instrukcje jak przyrządzić kisiel i przykleiłam je do kisieli, które przysłała mi z Polski ciocia XD Oddałam też swoją ostatnią paczkę wafli ryżowych z Biedronki… Junmyeon, jak ich nie zjesz ze smakiem, to będę bardzo zła 😐

Anyway, nie były to niewiadomo jakie prezenty, zaledwie po kilka słodyczy i ten rysunek dla Chanyeola, ale po wydaniu majątku na płyty nawet nie miałam pieniędzy, by kupić im coś ciekawszego. (Na zdjęciach torebek jest 5, bo dla Jongina prezent zrobiła Andrea, która go biasuje i która miała dla niego czekoladki z Niemiec, więc jemu dałam prezent od niej^^)

DSC_0948

DSC_0951

DSC_0964

(Baekki nie jest prezentem, tylko gościnnie występuje na zdjęciach XD)

AAAAAANNNNNNYWAYYYYY

CKBOU1dUsAEOMFm

Bardzo niegotowa wyruszyłam.

o 17.30 zaczynali rozdawać bilety i plakietki z imionami. Umówiłam się z Andreą na 17 w coexie (w ogóle warte nadmienienia – Andrei udało się wylosować miejsce na widowni JEDNYM KUPIONYM ALBUMEM. To się nazywa szczęście, a ona jeszcze narzekała, nie rozumiałam bardzo), ale, co było łatwe do przewidzenia XD, nie udało mi się wybrać z pokoju na czas, więc w sumie dotarłam o 17.20, co i tak nic nie zmieniło. Byłam blada i było mi bardzo słabo ._. Całość odbywała się na piątym piętrze SMTOWN Coex Artium. Na wielkich ekranach w lobby leciało w kółko LMR xD

Po 10 minutach czekania otworzyli stanowiska, przy których od razu ustawiły się kolejki. Pokazałam swój los/świstek z paragonu i legitymację aliena i dostałam bilet i plakietkę, która była bardzo ładna i miałam nadzieję, że mi jej nie każą zwracać, jak to czasami ma miejsce. Nie kazali ♥

CKBdaKtUwAAhWzA

Dopiero o 18.30 zaczynali wpuszczać do sali tEATRALNEJ ESEMU GDZIE NIE WOLNO PSTRYKAĆ ZDJĘĆ ANI DOTYKAĆ TELEFONÓW ANI NIC RĘCE DO GÓRY NAJLEPIEJ lol

CKBfl8kUAAEaMJJ

Miałyśmy jeszcze godzinę, więc zeszłyśmy piętro niżej do kawiarni esemowej, udało nam się dorwać jeden pusty stolik, bo ludzi było co niemiara, napisałam tam list do Chanyeola, z zapewne wybitną ilością błędów, nieważne.

O 18.30 wjechałyśmy od nowa na górę i weszłyśmy do sali. Znalazłszy swoje miejsce już wiedziałam, że nie będzie można robić zdjęć, staff nawet nie pozwalał używać telefonów, mimo iż do rozpoczęcia fansignu została godzina. Czułam się jak na jakimś egzaminie, kazano mi schować telefon do torby, co za beznadzieja. I mean rozumiem że podczas samego fansignu, ale do niego było jeszcze tyle czasu??? Plus chłopaki spóźnili się pół godziny, więc zaczęło się dopiero ok. 20. Wymieniłam parę słów z dziewczyną, która obok mnie siedziała, spytała czy to mój pierwszy raz, jęknęłam, że tak. TT

Już się zaczynam trzęść na samą myśl XD

Żeby niczego nie przeoczyć miałam cały czas otwarty notatnik na kolanach i zapisywałam wszystko co widzę, lol.

NO I PRZYSZLI.

 

Jezu.

Usiedli w kolejności Chanyeol – Sehun – Junmyeon – Jongin – Jongdae – Baekhyun.

Zaczęli od razu. Baekhyun i Jongdae, jako że byli na końcu, mieli jeszcze trochę czasu zanim pierwsi fani do nich dotrą, więc się wygłupiali (w zasadzie ta dwójka przez cały wieczór się wydurniała). Baek zaczął bawić się markerem i obracać go między palcami, i co chwila mu spadał na podłogę, a ochroniarz musiał mu go podawać. W pewnym momencie zaczął go zrzucać na podłogę celowo XD co za dziecko, jezu. Jongdae też marker spadł raz lub dwa XD Potem Baek chciał obracać między palcami…butelkę… ale jak łatwo się domyślić, niezbyt mu to wyszło XDDDD

Potem się położył na stole… Potem się rozciągał, nad głową pokazując palcami znak „L”….. potem ziewał………… ten chłopak nigdy nie przestanie mnie rozczulać uGH

MNIEJSZA

Miałam numer 68, więc jako-tako mogłam się psychicznie przygotować zanim przyszła moja kolej (HAHAHAH WCALE NIE).

Staff był mega surowy, sprawdzali wszystkim albumy, czy przypadkiem nikt nie przykleił w środku żadnej karteczki z wiadomością/pytaniem/prośbą o rysunek, nic nie było wolno (czego tak bardzo nie rozumiem – na wczorajszym fansign w Pekinie fani mogli robić to wszystko bez problemu?? łącznie ze zdjęciami. Nie wiem dlaczego koreańskie fanki są traktowane tak surowo, gdy to one tak naprawdę wnoszą ten zespół na poziom popularności na jakim jest). Ja miałam przyklejone karteczki ze swoim imieniem i nazwiskiem, a staff (ta sama zresztą, która przychodziła na programy), wszystko mi poodklejała i wyrzuciła lol. Powiedziałam, że to było moje imię, na co odparła „przecież masz plakietkę”. Uhm. No ok.

Jak wspomniałam, pierwszy był Chanyeol. Na nic nie byłam gotowa. Chanyeol. Moja jedyna prawowita miłość od 2012.02.22. Stanąć miałam z nim twarzą w twarz.

Szczerze, miałam mu mnóstwo do powiedzenia. Chciałam mu przekazać ile dla mnie znaczy. Że trwam przy nim duchem od tak dawna. Pokazać mu tatuaż. Spytać, skąd właściwie wziął on ów „Happiness Delight”. Powiedzieć, jak bardzo czekam, aż będę mogła usłyszeć w całości piosenki, które komponuje. Tak wiele rzeczy.

A spojrzawszy w jego oczy zamarłam, wszystko stanęło mi w gardle, słowa kotłowały się w głowie, ręce mi się trzęsły, serce waliło. Gdy podchodziłam, przywitał się, ja odpowiedziałam annyeonghaseyo, pokazałam plakietkę, powiedziałam jak mam na imię… i jedyne, co udało mi się z siebie wydusić, to „twoja nowa piosenka dla youngstreet bardzo mi się podoba”. Odpowiedział z uśmiechem „aah youngstreet? jest dobra, prawda?”

Przez cały ten encounter nie wierzyłam że to się dzieje, byłam oddzielona od swojego umysłu, wszystko działo się jakoś w innym wymiarze…

Jego głos brzmiał tak bardzo inaczej, niż przez mikrofon/głośnik/słuchawki/cokolwiek. Był… inny. Ciężko mi to opisać. Przyrównałabym go do papieru ściernego. Taki szorstki. Ale nie w negatywnym sensie. Może miał chrypkę, nie wiem, ale później jak mówił przez mikrofon to brzmiało tak jak zawsze. Tylko wtedy gdy był blisko i mówił tak zwyczajnie, to było inne. Może moje receptory trochę krzywo działały. Nie wiem. Teraz jak siedzę i piszę to kręci mi się w głowie na to wspomnienie.

I guess what, zapomniałam mu dać prezent. A 6 torebek wisiało mi na przedramieniu. Gdy podeszłam do Sehuna, to mi się przypomniało. W panice położyłam torebkę na stole między Sehunem a Chanyeolem, mówiąc, że to prezent i że zapomniałam, Chanyeol zerknął na moment i może mi się tylko zdawało, ale wydawał się zainteresowany zobaczywszy rysunek, ale nie miał czasu, bo kolejna osoba już przy nim stała, a staff wszystko strasznie popędzał, więc. Ktoś z tyłu szybko zabrał mój prezent ze stołu, a ja tymczasem stałam już przed Sehunem. Jako że byłam zaaferowana prezentem to nie zdążyłam na czas otworzyć płyty na jego stronie, więc się zaplątałam w kartkach i panikowałam strasznie kfdjsdflksdfm. Sehun uśmiechnął się przesłodko, i był bardzo baaardzo miły, aż właściwie nie pamiętam, co przy nim się działo. Powiedziałam mu że jestem z Polski (tego też zapomniałam powiedzieć Chanyeolowi. Ugh.) Odpowiedział, że to bardzo daleko. Tak Sehun, cholernie, żebyś wiedział. Spytał, jak mam na imię, więc pokazałam mu plakietkę. Skomentował, że strasznie długie. Nie moja wina, że w Korei jeśli posiada się drugie imię, to go trzeba wszędzie używać. Powiedziałam mu, że tylko „Anna” wystarczy^^.  UGHHH. Dałam mu jego prezent. Kupiłam mu mleczną goplanę, bo lubi czekoladę, mam nadzieję, że mu posmakuje, I ŻE ZJE KISIEL ciekawe czy oni serio otwierają i przeglądają te prezenty po wszystkim ._. Stojąc przy Sehunie spojrzałam na Junmyeona, który siedział obok niego po prawej. Zanotowała mi się w mózgu informacja, jak bardzo małą ma głowę, lol. Naprawdę. Małą.

Pożegnałam się z Sehunem i nadal oddzielona ciałem od umysłu przeszłam do kolejnej kolejki. Gdy stanęłam przed Suho, (jezu), przywitałam się standardowo po koreańsku, a on powiedział „hi”. Przypomniało mi się, jak w Problematic Men wspominał, że zna angielski. Więc powiedziałam mu najpierw po koreańsku, że jest najlepszym liderem (musiałam powtórzyć 2 razy bo nie zrozumiał), a potem dodałam to samo po angielsku. Na co on. Podpisując. Zaczął powtarzać. „Besty~ lido~~ lido~~~ besty~~~~” roztaczając wokół tę swoją copyright aurę derpu. Nie wiedziałam, jak zareagować, JEZU ON JEST TAKI DZIWNY, czy mam się zaśmiać czy co czy boże kim junmyeon ja pokładałam nadzieję ja myślałam że ty tylko czasem masz jakieś takie skrzywione odpały ALE JAK ON TO ZROBIŁ TO JA SERIO uśmiechnęłam się i tylko wydałam z siebie jakieś „yes best” i „thank you” i skołowana się pożegnałam (i tak już musiałam iść) CO ZA DZIWNY CZŁOWIEK JEZUUU

mam nadzieję że zje moje wafle ryżowe 😐

Jongin sprowadził mnie na ziemię. (A może właśnie odwrotnie). Jeśli ktoś myślał, że jest coś piękniejszego od szczerego uśmiechu Jongina, to tylko mu się wydawało.

Jak do niego podeszłam to poziom mojego zakręcenia przekroczył granice, otworzyłam album na stronie Jongdae, jęknęłam spanikowana, zaczęłam szukać Jongina, album wypadł mi z rąk na stół, na co Jongin pochylił się żeby spojrzeć mi w oczy (bo byłam pochylona nad albumem szukając odpowiedniej strony), i super spokojnie z uśmiechem zapytał, skąd jestem. Powiedziałam, że z Polski. A on wtedy, ze szczerością w spojrzeniu i w głosie odparł, że jest zainteresowany, ale że to daleko, i w tym momencie przeklinam swój zbyt słaby koreański, bo nie zrozumiałam dokładnie tego, co powiedział… Gdy usłyszałam, że jest ciekawy, to powiedziałam (ps.przepraszam za nagminne powtórzenia, widzę je, nie mogę nic poradzić) że byłoby super gdyby choć raz przyjechali! Na co on NIE WIEM CO ODPOWIEDZIAŁ UGHHH, ale z kontekstu i aury i pewnego siebie tonu głosu wywnioskować można, że ON COŚ WIE, ON MA JAKIEŚ POŁĄCZENIE, to nie było tak że usłyszał nazwę jakiegoś randomowego kraju i powiedział że o, ciekawe, tylko serio coś go z Polską łączy, tylko plaskacza mi w twarz, bo nie zrozumiałam dokładnie o co chodzi. Ale nie była to taka typowa zwykła idol-like odpowiedź „no pewnie, chciałbym przyjechać do ____(wklej nazwę kraju z którego pochodzi dana fanka). Prawdopodobnie będę to sobie wyrzucała do końca życia. PS, uśmiech Jongina. Żegnam. (Swoją drogą: najbardziej zależało mi, żeby mu powiedzieć, jak bardzo uwielbiam jego głos, gdy śpiewa. Nie udało mi się.)

A potem był Jongdae. Jongdae uśmiecha się 100% czasu. Non stop.

Powiedziałam mu, że przyjechałam z Polski! A on, że to naprawdę daleko~ Odparłam, że tak, racja, daleko~ Gdy podpisywał album, pogratulowałam mu musicalu!!! A on podziękował, po czym wystrzelił z „Ale Anna!!!! Twój koreański jest naprawdę dobry!!!” i sposób, w jaki to powiedział praktycznie wbił mi dwa pręty w kolana pozbawiając mnie stabilnej pozycji. Słabo odpowiedziałam, że nie, umiem tylko trochę, na co on „aaaahh tylko trochę???” z najbardziej słonecznym uśmiechem jaki kiedykolwiek ktokolwiek skierował w moją stronę. Bardzo nie czułam się dobrze. Chciałam mu przekazać, że jest mi bardzo bARDZO smutno, że nie będę mogła zobaczyć jego musicalu, bo wyjeżdżam tydzień przed premierą, ale gdy on powiedział „przyjdź koniecznie następnym razem nas spotkać!!!” to słowa utknęły mi w gardle i tylko przytaknęłam, że tak, na pewno się pojawię, podziękowałam i musiałam już odchodzić……. KJD jest słońcem, a kto mówi, że go nie kocha, ten okłamuje sam siebie……………… Jak przeszłam do następnej kolejki, czułam się taka rozklejona, że jak spojrzałam na dziewczynę z ochrony/staffu, zrobiłam do niej bardzo pełną uczucia twarz, a ona uśmiechnęła się ze zrozumieniem lkdsfvmkfdvgfdkl TTTTTTTTTTTTTTT

A potem był Baek [*]

(Przysięgam, to były najbardziej intensywne minuty mojego życia, im dalej tym gorzej dkfsjdfjsd)

Jak stałam w kolejce do Baeka, to powiedział do dziewczyny przede mną „GDY SPOTYKASZ BAEKHYUNA OPPĘ! TO MUSISZ MU KONIECZNIE ZADAĆ JEDNO PYTANIE!!!” i biedna nie miała pojęcia o co spytać a on siedział i się na nią patrzył i czekał LOL biedna XD wtedy zaczęłam walczyć ze swoim mózgiem, aby przypomnieć sobie, co ja zapisywałam na tej kartce gdzie układałam co któremu powiedzieć, ale nic mi nie przychodziło do głowy :))) więc nie powiedziałam mu, żeby się nie wysilał za bardzo na siłowni, bo jest idealny taki, jaki jest, i wcale nie potrzebuje absów. Bardzo mi z tym źle. Bardzo mu to chciałam powiedzieć. Bo naprawdę tak uważam. Smutno. Sob.

Mam kompletnie pustkę w głowie, gdy próbuję sobie przypomnieć, co się działo, gdy do niego podeszłam. Prawdopodobnie mu tylko powiedziałam, że jestem z Polski, a on prawdopodobnie skomentował, jak długie jest moje imię. Jedyne co wiem, że się wydarzyło, to że zapomniałam dać Jongdae prezentu (lol), więc Baekowi dałam dwie torebki, w których w zasadzie było to samo, więc może się kapnął, że to nie dla niego obie XD Powiedziałam, że to słodycze z Polski i żeby ze smakiem zjadł. Zapytał zszokowany, skąd wzięłam tam słodycze z Polski. Powiedziałam, że mi rodzina przysłała, i wcale nie musi wiedzieć, że większość z tych rzeczy można dostać w Daiso XDDD I już mnie odpychali żebym kończyła, Baek pożegnał mnie „bye byee!!” i pomachał, ja odparłam mu tym samym, a potem ledwo zeszłam schodami ze sceny, czując się jakby ktoś mi zrobił ostre pranie mózgu.

Wracając na swoje miejsce, złapałam wzrok Andrei na publice, spytała mnie gestem czy w porządku, pokiwałam głową, że nie, dotarłam na swój fotel i rzuciłam się na niego jak worek ziemniaków. Albo ryżu, bardziej sytuacyjnie.

Czy to się serio zdarzyło? Chyba gdyby nie podpisy, które mam w swoim albumie, i plakietka którą zawiesiłam nad biurkiem, nie wierzyłabym, że tam byłam. Mam nadzieję, że nigdy nie zapomnę wzroku chłopaków, szkoda, że nie można drukować obrazów prosto z mózgu TT Bo wspomnienia blakną, a nigdy nie chcę zapomnieć tych paru chwil…

Natomiast co się działo potem.

Gdy Chanyeol był już wolny, zaczął rozmawiać z tłumem, choć głównie uciszał wszystkich. Że jeśli nie będziemy cicho to jak mamy ich słyszeć xD I żebyśmy zjedli kolację. Trochę bardzo wielu rzeczy nie zrozumiałam. Wspomniał jednak, że kupi nam kurczaka xD w sosie. Wszyscy wydawali się zachwyceni tym pomysłem xD

Suho wziął zabawkowe serduszko, włożył je sobie między palce, robiąc dłońmi to serce z overdose, i zanucił „her love~ her love~” 😀

Jongdae spytał, czy jedliśmy. Cała sala jednym głosem krzyknęła NIE. XD

Jak już wszyscy skończyli podpisywać, wyszli i stanęli na skraju sceny. Baekhyun i Jongdae powinni zostać zbanowani.

Ktoś (Chanyeol?) powiedział, że czas by się przedstawić. Baek zaśmiał się „przedstawić??’ i powiedział „DZIEŃ DOBRY MIESZKAM W BUCHEON MAM 24 LATA NAZYWAM SIĘ BAEKHYUN MIŁO POZNAĆ!!” i zrobił serduszko z ramion nad swoją głową duhh

Potem Jongdae, „cześć jestem Chen z EXO, mam 24 lata i wystąpię w mUSICALU YEEEEEEAAAAAAAAAAAAAAHHHHHHHHHHHHHH”

Jongin był trochę zakłopotany XD Baek powiedział, że ma podać swój wiek i gdzie mieszka. Gdy Jongin powiedział, że mieszka w Seulu, Baek mu przerwał „WOAAAAAAAAAAH BOGACZ!!!!!!!! ŁAAAAAAŁ MIESZKA W SEULU” Jongdae go złapał w pasie i obaj zgięli się ze śmiechu XDDD

Jongin zaczął mówić o tym, jak ostatnio był w Lotte World (a właściwie Baek go na to naprowadził). Baek spytał, czy widział zdjęcia, które się pokazały, Jongin wydawał się nie wiedzieć, o co chodzi. Wtedy Baek naśladował jak fanki zachowują się, widząc go; trzymają przy sobie blisko telefon, nagrywając/robiąc zdjęcia a udając że tego nie robią, tylko „cześć Jongin~~” xD

Co w sumie sugeruje, że Baek widzi zdjęcia krążące wśród fanów. Przeczesuje internety. Nawet ja nie widziałam tych zdjęć. Hoho.

Jongin powiedział również, że teraz jak skończyli promocję, odpoczywają i ćwiczą.

Junmyeon przedstawił się „Dzień dobry, jestem Kim. Jun. Myeon. Moje imię sceniczne to Suho.” Wspomniał też, że dawno nie robili fansignów i bardzo się cieszy z dziś.

W MIĘDZYCZASIE NIE MOGŁAM OTÓŻ SKUPIĆ SIĘ NA PATRZENIU NA NICH BO PO PRAWEJ JONGDAE I BAEK CIĄGLE SIĘ WYDURNIALI I TAŃCZYLI LMR I SIĘ PRZYTULALI raz Jongdae stanął za Baekiem i ugryzł go w ramię lolllllllll

Sehun się przedstawił i wszyscy się śmiali z jego czapki, na której było „JDC”. Wcześniej któraś fanka krzyknęła na niego „JONGDAESSI” (co chyba jest jakąś marką samochodów? jakąś firmą? nie wiem? albo że on wygląda w tej czapce jak kierowca? Nie złapałam do końca tej sytuacji), więc potem chłopaki to podłapali i też na niego tak wołali, począwszy od Baeka XD

Sehun skończywszy mówić próbował włożyć swój mikrofon do kieszeni spodni Junmyeona. Bardzo inteligentnie. Oczywiście się nie udało xD

Chanyeol wspomniał o swojej piosence, fani prosili go żeby zaśpiewał kawałek, ale nie był zbyt chętny. Wtedy Baek zanucił „youngstreet~ youngstreet~” i Chan podchwycił i jednak zaśpiewał fragment zwrotki ;w; I powiedział, że fajnie by było, gdyby mogli spotkać się z fanami nie przez program muzyczny, nie fansign, a fanmeeting. Najlepiej w World Cup Stadium. Co Suho skomentował, że jeśli tam zrobią fanmeeting, to będą wyglądać jak mrówki.

Suho nadmienił również Kyungsoo, Xinga i Minseoka, których niestety z nimi nie ma.

A potem Baekhyun z Chanyeolem zaśpiewali fragment „Scream”, OSTu Kyungsoo z ‚Cart’! ;AAAAAA;

Baekhyun zaśpiewał też kawałeczek swojego „Beautiful”.

Potem kolej Jongdae. Powiedział, że gdy on nagrywał/ćwiczył „Best Luck”, to śpiewał stojąc w pozycji idk flaminga? kung-fu? W każdym razie z rękami w górze i podniesioną nogą zgiętą w kolanie XD Fani kazali mu pokazać jak to robił XDD Któryś z chłopaków zanucił to uuuUUUUUUUUUuuu~ z początku piosenki, a potem Jongdae zaczął śpiewać, stojąc w tej pozycji, ale opuścił zaraz nogę i ręce, a Jongin go złapał za ramię i podniósł je do góry XD a potem Jongdae krzyknął „Wszyscy razem!” i resztę refrenu zaśpiewaliśmy my ;____; i wyszło super ślicznieeee. Baekhyun spytał, jak to możliwe, że potrafimy tak ładnie, melodyjnie śpiewać, a podczas fanchantów tak hardo wrzeszczymy XD zrobiłyśmy „WE! ARE! EX! O!” i Chanyeol ze śmiechu aż kucnął XD Potem Baek znów zanucił Bast Luck, więc znów zaśpiewałyśmy kawałek, a potem na trzy czte-i-ry „WE ARE EX O!!!!!!!!!!1” cudownie XDDDDD Ktoś wrzucił nagrane audio z mentu, fragment gdy Jongdae zaczyna śpiewać i dzieje się powyższe jest gdzieś na 2:00

To w zasadzie tyle, ile złapałam… Pożegnali się, zeszli ze sceny, Jongin stał najdłużej i machał już przy wyjściu, a potem jeszcze coś mówił do mikrofonu jak już sobie poszli, tak że go nie było widać tylko słychać ^^” Kogoś w ciemności jeszcze zauważyłam, jak skakał i do nas machał, ale nie wiem, kto to był. A Jongin potem jeszcze raz wyszedł pomachać (nie na scenę, tylko tam w głębi się pokazał).

Eh.

Co warte nadmienienia, mimo iż czas przy chłopcach był naprawdę krótki, to starali się utrzymywać kontakt wzrokowy tak długo jak dawali radę, tylko przerywając na podpis…

Siedziałam potem w metrze i nakirwiałam tym wszystkim na twittera, co by nic nie zapomnieć, mając w głowie tornado, mimo iż nie jadłam od 13 a fansign się skończył koło 22 to nawet nie byłam głodna… Wróciłam zdewastowana do akademika… Nie wiem jak zakończyłam ten dzień…

Eh 😦

Embedded image permalink

Embedded image permalink

Embedded image permalink

EH

ok to co człowiek ze sobą robi po spełnieniu ultimate celu życiowego bo nie wiem co teraz?

A post shared by Annie☆ (@rillannie) on

 

Dziękuję, to tyle ile mam do powiedzenia TT

Nigdy nie przestanę żałować jak bardzo zniszczyłam swoją szansę na powiedzenie Chanyeolowi najważniejszych rzeczy EH

Dziękuję za dotrwanie do końca 😦 Piszę dziś ten post od godz. 13, właśnie wybiła 23, jestem beznadziejna w pisaniu, dlaczego to pochłania tyle czasu.

Zapisałam się do szkoły tańca DEF, w tym miesiącu uczymy się choreo LMR, poziom jest taki że przekracza mój poziom (tak), jestem słaba w zapamiętywaniu ruchów tak szybko jak je pokazują, plus nie było mnie na zajęciach w czwartek, więc do wtorku muszę wymasterować to co robiliśmy w zeszły wtorek i nadrobić to co w czwartek i nie skompromitować się całkowicie, hahaa. Chyba muszę się wziąć jakoś zaraz.

To taka randomowa notka na marginesie była. xD

AH I JESZCZE JEDNO. Gdyby ktoś był na przykład chętny, by odkupić ode mnie album LMR, wersję kor lub chn, to będę bardzo szczęśliwa!!!!!!!!!!!! Jako że przywóz tego do Polski będzie ultra problematyczny, to jeśli ktoś jeszcze nie ma swojej kopii, to byłoby wspaniale gdyby zdecydował się kupić ode mnie~ wedle możliwości mogę dołączyć wybraną kartę spośród dostępnych ;w; ❤

[EDIT] STRASZNIE dziękuję za tak pozytywny odzew!!! Naprawdę się cieszę czytając wszystkie miłe komentarze ;A; I z całego serca dziękuję osobom, które zgłosiły się do mnie z chęcią kupienia płyt! Póki co wszystkie koreańskie są na holdzie, a zostały wolne tylko 2 wersje chińskie, to naprawdę niesamowite!!! ❤ Dziękuję jeszcze raz TT^TT ❤

36 uwag do wpisu “Fansign EXO! Czyli jak spartoczyć jedyną w życiu szansę na rozmowę z UB

  1. Całkowicie kocham twojego bloga ;; Dzięki niemu moje fanowskie feelsy sie kumulują i ahhh, prawie sie popłakałam czytając fragment o Jonginie hahahha ❤
    Zgłaszam apelację o więcej postów! Świetnie się czyta^^

    1. Cieszę się bardzo że się podoba 😀 ale jestem leniwym leniem i zanim się zbiorę za pisanie, a zanim napiszę, to zabiera bardzo dużo czasu XD mam jednak w planach kilka nowych postów, więc blog nie powinien po tym powyższym umrzeć 😀 (ale nie obiecuję, kiedy je dodam XD)

  2. Oooo rany! Niesamowite 😀 Nie wierze w to co przeczytałam – aż mi się oczy zaszkliły, a jestem w pracy 😀 Nie stać mnie chwilowo na badziej ambitny komentarz 😀
    Napiszę pewnie coś później (kończe pracę i szczerze nie bardzo wiem co piszę, przez pośpiech i te emocje, które wywołałaś :D), teraz chciałabymna szybko dać znać, że jeśli potzrebujesz chętnych na album to ja z wielką przyjemnością kupię skoro i tak miałam zamiar to zrobić 😀 Powiedz tylko jak się z Tobą skontakować 😀

  3. Adam Kilichowski

    Jezu tak ci zazdroszcze oraz mam pytanie czy był tak jakikolwiek chłopak ? i ja bym odkupił album tylko w jakiej cenie ??

  4. natafi

    jejku wygrałaś życie, że mogłaś ich zobaczyć TT Rozpłakałam się od pierwszego słowa, które napisałaś w tym poście ._. Nie przejmuj się, bo dobrze piszesz ❤

    1. dziękuję ;_; przy natłoku emocji i pisząc szybko ciężko mi wymyślać synonimy, więc roi się od powtórzeń, ale co tam, to nie egzamin pisemny tylko mój blog, będę pisać swobodnie XD dziękuję za przeczytanie!

  5. Huangy

    Nie mogę w to uwierzyć… Cieszę się Twoim szczęściem, a zarazem siedzę w kącie i płaczę odpędzając od siebie każdego, kto próbuje dowiedzieć się, co mi jest. Dlaczego życie fana jest takie okrutne? Naprawdę, jestem dumna, że ktoś taki jak Ty mógł stanąć twarz w twarz z chłopakami. ^^ No i strasznie Ci zazdroszczę, to oczywiste. Nie wiem co jeszcze napisać, szczerze mówiąc, miałam wrażenie że czytam fanfiction. Serio. To tak nierealne dla mnie, że mój mózg nie potrafi pojąć już, co jest rzeczywistością a co nie. XD
    Świetna notka!
    ps. chciałabym się z Tobą jakoś skontaktować, gdyż interesuje mnie kupno albumu. Ale nie obiecuję, że na 100%, gdyż u mnie ciężko z rodzicami którzy są mało ufni, i mogą się nie zgodzić na taki zakup.

    1. dziękuję za przeczytanie ;w; skontaktować najlepiej się przez facebooka (facebook.com/seirenhee). Dostałam jednak bardzo dużo wiadomości z pytaniami o album (ZA CO JESTEM TAK WDZIĘCZNA I SZCZĘŚLIWA), więc prawdopodobnie szybko się rozejdą, więc proszę o szybką decyzję :D)

  6. Natalia

    Ja z miłą chęcią odkupię! *to tak na marginesie na początek XD* Pożycz mi chociaż na 5 minut swojego mózgu ;; Zobaczyć och buźki na żywo… rozmawiać z nimi ;^; Kobieto, zazdroszczę XD Ja się jaram, jak na HD zdjęciu patrzą w obiektyw XD
    Mam nadzieję, że do końca życia będziesz pamiętać tę chwilę, i że zdarzy się ich więcej c:
    (Baek, który śmieje się z Jongina, że to bogacz, mnie rozwalił XD To Suho to wogl miliarder XD)

    1. (to tak na marginesie polecam szybko do mnie pisać, bo albumy się szybko rozchodzą XD (facebook.com/seirenhee – zapraszam na priv, najwygodniej ^^) Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że nigdy nie zapomnę ich buziek, choć jako że to było niczym sen to już obraz zaczyna zachodzić mgłą TToTT Ja również jarałam się do zdjęć przez ostatnie 3 lata, wszystko rozumiem jak to jest, dlatego to spotkanie było tym bardziej jak burza z piorunami…

  7. Elodie~

    Ja po prostu płaczę. Poważnie. Nie zamierzałam tego czytać, ale jakoś się przemogłam i mocno żałuję. Serio, nigdy nie byłam o nic tak totalnie zazdrosna DX
    Cały czas drżą mi ręce i w ogóle moje serce już nie istnieje. Pozdrawiam serdecznie pewien zespół z Korei, który niszczy moje życie. Tak, EXO, to o was.
    Ogólnie to gratuluję wygranej ;^; Straszne szczęście i w ogóle, no i wygląda na to, że robiłaś za przedstawicielkę polskich fanów.
    Dobra. Nadal jestem zazdrosna. Idę się zabić, pozdrawiam serdecznie~

    PS Sorki, ale musiałam się wyżalić. Ta notka mnie zabiła.

    1. nie zabijaj sięęęęęęęe D: mam nadzieję, że kiedyś każdemu fanowi dane będzie ich spotkać TT reprezentowałam jako tako, nie wiem czy w ogóle zapamiętali że jakaś biała przyszła na fansign, już nie mówiąc o Chanyeolu, któremu nawet zapomniałam powiedzieć, skąd jestem…

      1. Elodie~

        Ja myślę, że z takim wyjątkowym imieniem jednak trochę zapadłaś im w pamięć. Wyobraź sobie, jak siedzą w dormie i rozmawiają >O, a ta z Polski? Ta Anna? I tak sobie o tobie rozmawiają~
        Nie dziwię się, że zapomniałaś im o czymkolwiek powiedzieć, domyślam się, jaki to stres. Ja prawdopodobnie bym zemdlała :”)
        No i średnio wierze w ich przyjazd do Europy, a co dopiero do Polski. I w możliwość porozmawiania z nimi czy cokolwiek. To chyba jedno z moich największych marzeń, ale pewnie na marzeniach się skończy. >q<

      2. Nieee móóóów D: (ps mogliby przekazać Chanyeolowi, że ta biała na fansignie to z Polski była ćśśśś) Wiesz, fakt że tu jestem, że udało mi się widzieć exo tyle razy i nawet stanąć z nimi twarzą w twarz, to wszystko było wytrwałym dążeniem do celu, bo kiedyś również wszystko kąpało się w zamkniętej strefie marzeń~ zabrzmię cheesy, ale nie poddawaj się, bo jak się bardzo chce to wszystko można^^

  8. 알렉산드라

    Bardzo ładnie przekazujesz feelsy. xD
    Ale omg, jakie masz szczęście, twoja koleżanka zresztą też. Halo, halo, jedna płyta i tak mogła chociaż pooglądać. Co do płyt, chętnie bym jedną przygarnęła, kiedy fundusze mi pozwolą. Taki Chanyeol bardzo by mi się przydał.
    Kisiel niedługo zastąpi oscypka, bigos oraz schabowego i stanie się naszym nardowym daniem. 😛
    Jjeeeeeeeeej, naprawdę ci zazdroszczę, jak pewnie każdy. To jest piękne. Samo spotkanie z nimi… A jeszcze możliwość powiedzenia im czegoś. Zastanawiam się tylko, czy Koreanki są już tak zaprawione w boju, że nie łapią chwilowego odmóżdżenia czy może tak samo dotyka ich ten stres i z planowanych pięknych słów nic nie zostaje.
    Ale naprawdę, tyle szczęścia, że ojej. Szkoda, że niedługo będziesz musiała wrócić, pewnie nie będzie łatwo odnaleźć się w PL bez EXO. 🙂

    1. Chanyeole są bardzo rozchwytywane, ogólnie płyty zresztą też, co mnie niezmiernie cieszy, bo bałam się, że będę mieć mało chętnych na albumy. Teraz mam większość na holdzie lub czekam na odpowiedzi, więc jeśli jesteś zainteresowana to napisz do mnie na fb (facebook.com/seirenhee), to jeśli coś się zwolni to zrobimy interes 😀
      NIESTETY NIE MIAŁAM NIC POZA KISIELEM XD Hahahahahahah tak, będzie reprezentatywną potrawą z Polski XDDD (serio tho, mam nadzieję, że go zjedzą, nawet przetłumaczyłam na koreański instrukcje i przykleiłam na post-icie do opakowań…)
      Co do Koreanek to różnie bywa, jak Jongdae pomachał do publiki w kierunku jakichś 2 dziewczyn (chociaż one były z Japonii) to jak po chwili się odwróciłam w ich stronę to były czerwone i pokryte łzami XD) Koreankom pewnie łatwiej zadać pytanie, bo to jednak ich język, ja musiałam przetworzyć to co chcę powiedzieć w głowie, a wiadomo w tym momencie bardzo ciężko mi się myślało. 😦 ale reakcje na fanaccountach Koreanek na twitterze też są typu „umarłam” więc, co fan to fan XD
      Oh, możliwości zobaczenia chłopców będzie mi brakować najbardziej z wszystkiego TT^TT

  9. Justyna

    Wow, i kolejny raz mogę powiedzieć, że tak straaaaasznie Ci zazdroszczę tych niezwykłych przeżyć 😀 Na serio masz dar do pisania – uśmiałam się niezliczoną ilość razy, jeszcze częściej feelsowałam razem z Tobą xD a wafle ryżowe dla Suho mnie totalnie rozmiękczyły xD

  10. z bijącym NIESAMOWICIE sercem czytałam Twoją relację, zupełnie jak gdybym sama stała w kolejce i czekała na swoją kolej 😀 tak bardzo zazdroszczę i gratuluję oraz cieszę się z Twojego powodu jednocześnie! mogę zapytać ile masz lat? i co robisz w Korei? 🙂 pozdrawiam serdecznie!

    ~Shin Rae

  11. Dono

    Moja droga, dziękuję za ten post! Cieszę się, że wszystko opisałaś dokładnie, krok po kroku 🙂
    No i powodzenia z tymi albumami! Chętnie bym go odkupiła od Ciebie, ale nie wiem, ile za niego chcesz 😀

    1. Proszę bardzo, i dziękuję za przeczytanie~ ^^ Póki co zostały mi już tylko chińskie wersje wolne (odzew, który uzyskałam dzięki temu postowi był niesamowity, nadal nie mogę w to uwierzyć jak wiele osób się odezwało i jacy wszyscy są mili ;A; ). Jeśli jesteś zainteresowana wersją M, to o szczegóły zapraszam na priv, najlepiej przez facebooka :3 (fb.com/seirenhee) ❤

  12. Woooow! Przeczytałam razem z moją siostrą ten wpis, od początku do końca, pełne emocji 😀 Rozumiem każde Twoje zachowanie, nie było miejsca na racjonalne myślenie, domyślałam się, że mój poziom feelsów byłby identyczny XD Gratuluję! Zazdro, jednak umiesz koreański. Nie sprzeczaj się, że słabo, bo jednak rozumiałaś, co mówili i coś odpowiedziałaś. No i sam Jongdae to przyznał, więc bez dyskusji XDDD Bardzo Ci dziękuję, jest 5:57, rano, a ja już na maksa wybudzona 😉 Pozdrawiam serdecznie ~Kinga Kim Yunmi

    1. dziękuję za przeczytanie ;w; feelsy to już nawet nie feelsy to to była jakaś sekwencja eksplozji w mojej duszy, już nic nie zostało dkfjsdfjdfkj. No generalnie zrozumiałam wszystko oprócz tego, co mówił Jongin TT^TT Przykro mi że o takiej godzinie już zostałaś wybudzona XDDDD
      Pozdrawiam również!!

      1. Kinga

        Haha, nie ma problemu, ja obudziłam się wcześniej, ale fakt – rozbudzona zostałam po przeczytaniu twojego wpisu. Będę wiernie śledzić tego bloga ^^

  13. Wiku

    Jestem całkowicie roztrzęsiona tym co właśnie przeczytałam. Szczególnie, że Chanyeol to mój UB też. Musiałam robić sobie w trakcie czytania przerwy żeby dać upust emocjom, trochę się popłakałam, w ogóle chyba dzisiaj nie zasnę. I po co ja to czytałam…
    W każdym razie naprawde, naprawde, naprawde zazdroszcze, ale i wspolczuje, musisz mieć teraz jakąś straszną depresje po- spotkaniową. Ja sama czytając to nie byłam gotowa psychicznie, a co dopiero ty, która byłaś tam naprawdę. Aż sama żałuje, że zapomniałaś powiedziec Chanyeolowi skąd jestes, jestem ciekawa co mysli o Polsce. Jeszcze raz strasznie strasznie zazdroszczę.
    Idę płakać, bo to zrobiło ze mnie jedną wielką papkę emocjonalną

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s